
Burger rybny
Szybki rybny obiad, który dzieci zjadają bez marudzenia — bo wygląda jak burger.

Dużo lepsze niż te z zamrażarki — chrupiąca panierka i soczysta ryba w środku. Dzieci je uwielbiają, gotowe w niecałe 30 minut.
Pokrój filet rybny na kawałki szerokości ok. 4–5 cm.
Przygotuj trzy miski: w pierwszej wymieszaj mąkę, sól i pieprz, w drugiej roztrzep jajko, a do trzeciej wsyp bułkę tartą. Obtaczaj każdy kawałek ryby najpierw w mące, potem w jajku, a na końcu w bułce tartej. Układaj na papierze do pieczenia.
Rozgrzej szeroką patelnię i rozpuść margarynę. Gdy przestanie się pienić, jest wystarczająco gorąca — wkładaj kawałki ryby. Smaż na średnim ogniu na złoty kolor, ok. 4 minuty z każdej strony, w zależności od grubości. Przełóż na papierowy ręcznik, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu.
Zetrzyj marchewki i wymieszaj z sokiem z pomarańczy — wyciśnij cząstki pomarańczy nad startą marchewką. Dopraw ewentualnie odrobiną cukru, soli i pieprzu.
Nie dodano dzieci
Usmażone paluszki rybne trzymają się w lodówce do dwóch dni w zamkniętym pojemniku. Odgrzewaj je w piekarniku albo frytkownicy beztłuszczowej w około 200°C przez 8 do 10 minut, żeby panierka znów się zrobiła chrupiąca, nie w mikrofalówce, bo zmiękną. Po wystudzeniu dobrze się mrożą, a potem odgrzewasz tak samo prosto z zamrażarki. Sałatka z marchewki smakuje najlepiej tego samego dnia.
Purée ziemniaczane i sałatka z marchewki i pomarańczy to wszystko, czego tu potrzeba. Kleks sosu tatarskiego albo skropienie cytryną z boku też nie zaszkodzi.

Szybki rybny obiad, który dzieci zjadają bez marudzenia — bo wygląda jak burger.

Delikatny czarniak z risoni w pesto i ciepłą sałatką pomidorową — rybny obiad, który dzieci naprawdę lubią.

Szybki obiad rybny gotowy w niecałe 30 minut. Ciepła sałatka grzybowa z kaparami i balsamico robi tu całą robotę.