
Curry Panang z kurczakiem
Bogate, kremowe tajskie curry, które stało się naszym ulubionym obiadem w tygodniu. Mleko kokosowe nadaje mu jedwabistą konsystencję.

Ostra i kwaśna zupa w stylu pekińskim — rozgrzewająca, lekko pikantna, pełna kurczaka i warzyw. Idealna na chłodny wieczór.
Włóż suszone grzyby shiitake do dużej miski, zalej wrzątkiem i odstaw na około 20 minut.
Pokrój filety z kurczaka na duże kawałki.
Opłucz namoczone grzyby zimną wodą i wyciśnij nadmiar płynu, a następnie pokrój je w cienkie paski.
Pokrój marchewkę i pędy bambusa w cienkie paski — najlepiej użyć mandoliny. Wrzuć warzywa do garnka z bulionem drobiowym razem z grzybami shiitake i surowym kurczakiem. Zagotuj, a potem gotuj na wolnym ogniu przez 15–20 minut, aż kurczak będzie w pełni ugotowany.
Dodaj ciemny sos sojowy, ocet chinkiang, koncentrat bulionu drobiowego, cukier, sól i chili w proszku. Gotuj jeszcze przez kilka minut.
Wsyp mąkę ziemniaczaną do słoiczka z wodą, zakręć i mocno potrząśnij. Zdejmij garnek z ognia i wlej zagęstnik. Zupy nie wolno już gotować po dodaniu zagęstnika.
Ubij białka jaj w małej miseczce i powoli wlej je do zupy, nie mieszając. Po 30 sekundach delikatnie przemieszaj zupę chochlą.
Wyjmij kawałki kurczaka na deskę i rozszarp je na cienkie paski za pomocą dwóch widelców. Włóż kurczaka z powrotem do zupy.
Nie dodano dzieci
W lodówce w szczelnym pojemniku wytrzyma do 3 dni. Zagęstnik ze skrobi trochę się rozkłada, więc po podgrzaniu zupa będzie nieco rzadsza. Podgrzewaj powoli na średnio-niskim ogniu, nie doprowadzaj do mocnego wrzenia, bo nitki z białek zrobią się gumowate. Mrożenie jest możliwe, ale skrobia i jajko tracą na teksturze.
Gotowany ryż jaśminowy obok robi z tego pełny posiłek. Zwykłe krakersy ryżowe też pasują, jeśli chcesz mieć coś chrupiącego między łyżkami.

Bogate, kremowe tajskie curry, które stało się naszym ulubionym obiadem w tygodniu. Mleko kokosowe nadaje mu jedwabistą konsystencję.

Rozgrzewające curry na bazie mleka kokosowego, z karaibskim charakterem — bez proszku curry. Udka kurczaka zostają soczyste nawet po długim gotowaniu.

Rozgrzewająca i pikantna zupa idealna na biwak. Można przygotować wcześniej i podgrzać na kuchence turystycznej.