
Zapiekanka z szynką i makaronem
Prosta zapiekanka na każdy dzień tygodnia — trzyma się razem na tyle dobrze, że nawet najmłodsi dają sobie radę z łyżką.
Nadal najlepsze zapiekane makarony z serem jakie jadłam — kremowy biały sos z złocistą chrupiącą wierzchnią to czysta magia comfort food.
Rozgrzej piekarnik do 180°C i nasmaruj naczynie żaroodporne 23x33cm.
Ugotuj makaron w osolonej wrzącej wodzie do momentu gdy będzie prawie al dente — około 1 minuty krócej niż podano na opakowaniu. Odcedź dokładnie.
W międzyczasie rozpuść masło w dużym rondlu na średnim ogniu. Wmieszaj mąkę i gotuj około 1 minuty, aż będzie pachnieć orzechowo, ale się nie zbrązowi.
Stopniowo wlewaj mleko, cały czas mieszając, żeby pozbyć się grudek. Mieszaj aż sos zgęstnieje na tyle, by pokrywał łyżkę, około 3-4 minuty.
Zdejmij z ognia i wmieszaj musztardę w proszku, sól, pieprz i paprykę. Dodaj większość sera cheddar i gruyere, zostaw trochę na wierzch — mieszaj aż się roztopi i będzie gładkie.
Wymieszaj ugotowany makaron z sosem serowym, aż wszystko będzie dobrze pokryte. Przełóż do przygotowanego naczynia.
Posyp pozostałym serem, a następnie równomiernie rozsyp bułkę tartą dla idealnej chrupiącej powierzchni.
Piecz 25-30 minut, aż wierzch będzie złocisty i bulgocący po brzegach. Odstaw na 5 minut przed podaniem.
Nie dodano dzieci
Resztki trzymają się w lodówce trzy do czterech dni w zamkniętym pojemniku. Można je zamrozić na maksymalnie dwa miesiące, choć sos po rozmrożeniu potrafi zrobić się lekko ziarnisty. Odgrzewaj pod przykryciem w piekarniku w 160 stopniach z odrobiną mleka wmieszaną w środek, żeby sos znów się rozluźnił.
Wyrazista zielona sałata z kwaskowym dressingiem przełamie całą tę ilość sera. Pieczone brokuły albo kromka czosnkowego chleba też się sprawdzą, jeśli masz do nakarmienia głodną gromadkę.

Prosta zapiekanka na każdy dzień tygodnia — trzyma się razem na tyle dobrze, że nawet najmłodsi dają sobie radę z łyżką.

Prosta, sycąca zapiekanka, którą dzieci uwielbiają. Najlepiej wychodzi z wcześniej ugotowanymi ziemniakami — wtedy robi się błyskawicznie.

Klasyczny norweski obiad na co dzień — kremowy sos, kiełbasa i zapieczona żółta skórka. Gotowe w godzinę, a talerze zawsze są puste.