
Klasyczny gulasz wołowy
Miękka wołowina w bogatym, głęboko aromatycznym sosie. Proste, ale zawsze robi wrażenie.

Świetny sposób na resztki pinnekjøtt po świętach — sycący gulasz gotowy w niecałą godzinę.
Oczyść resztki pinnekjøtt z kości i tłuszczu, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś — łatwiej idzie, gdy mięso jest lekko ciepłe.
Obierz ziemniaki, marchewki, brukiew, korzeń pietruszki i cebulę, a następnie pokrój wszystko w mniej więcej równą kostkę.
Wrzuć warzywa do garnka, dodaj wodę i kostki bulionowe.
Zagotuj, zmniejsz ogień do średniego i gotuj na wolnym ogniu, aż warzywa będą miękkie, a ziemniaki zaczną się rozpadać.
Dodaj kawałki pinnekjøtt i podgrzewaj wszystko, aż będzie dobrze ciepłe. Dopraw świeżo mielonym pieprzem.
Nie dodano dzieci
W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się do trzech dni. Można ją zamrozić, choć ziemniaki po rozmrożeniu mogą być lekko ziarniste. Podgrzewaj powoli na kuchence z odrobiną wody, bo bulion mocno gęstnieje po ostygnięciu.
Najlepiej podawać z grubą kromką norweskiego flatbrødu. Łyżka kwaśnej śmietany na wierzchu też świetnie łagodzi słoność.

Miękka wołowina w bogatym, głęboko aromatycznym sosie. Proste, ale zawsze robi wrażenie.

Na zimny jesienny wieczór nie ma nic lepszego — lekko solona jagnięcina i warzywa korzeniowe dają rosół, który rozgrzewa do kości.
Świetny sposób na wykorzystanie resztek pinnekjøtt po świętach. Sycąca zupa z warzywami korzeniowymi, w której mięso dogrzewa się na końcu i nadaje całości wspaniały smak.